Kto to jest? O kim mowa?

Opracował: Admin
Opublikowano: 21.01.2018

Dla jednych kryminalista, dla innych geniusz.

Nie tylko w podręcznikach szkolnych uchodzi za jednego z największych bohaterów. Liczne nacje rozrywają go pomiędzy siebie, uważając za świętość narodową.
Nie znamy dokładnej daty jego narodzin. Nie wiemy, jak brzmiało jego prawdziwe nazwisko ani jak wyglądał. Istniejące wizerunki są produktami wyobraźni malarzy. To samo dotyczy opisów jego postaci. Był podobno wysoki i szczupły; miał rude włosy i pociągłą twarz. Z innego opisu wynika, że „miał wzrost więcej niż przeciętny i silną budowę ciała, jego oczy były pełne ognia, włosy ogniście rude, twarz żywa, cera różowa”.
Schiller nazywał go „geniuszem”. W związku z jego dokonaniami Goethe powiedział: „Dziełem tego człowieka było podsumowanie tego wszystkiego, tak aby baśń i tradycję przekształcić w rzeczywistość”.
Jednak istnieją naukowcy, którzy nie uprawiają kultu bohatera i patrzą na niego zupełnie innymi oczami. Według nich przeważają u niego wyraźnie negatywne cechy. Miał być wyzutym z moralności awanturnikiem, poszukiwaczem szczęścia, blagierem, samochwałą i pyszałkiem. Był też człowiekiem zabobonnym, a jednocześnie obdarzonym wielką energią. Wyniosły, zarozumiały, miał przesadne wyobrażenie o własnych możliwościach i wyobrażał sobie, że jest wybranym przez Boga wybawicielem.
Jeszcze inni wskazywali na pewien rys okrucieństwa, ślepe posłuszeństwo i fanatyzm; główną przyczyną jego sukcesów miała być łatwowierność innych ludzi.
Nikt nie może odmówić mu sukcesów (choć ustawicznie podejmowano takie próby), wiele z nich było jednak dziełem przypadku, a w każdym razie rezultatem jego uporczywego trzymania się własnej chybionej teorii czy skutkiem pomyłki. Można także spotkać się z opinią, że ten sukces wynikał wyłącznie z ogólnie przyjętych zasad postępowania; prędzej czy później ktoś inny odniósłby podobny sukces.
Niektórzy przypisują mu manię wielkości i uważają go za paranoika, który miał halucynacje i przywidzenia z oznakami obłędu na tle manii wielkości. Podobno był chciwy i skąpy. Pomawiano go również o wybujały egoizm i brak umiłowania prawdy.
Kwestionowano także ponadprzeciętne zdolności. Niektórzy zastanawiają się, czy nie był wręcz kryminalistą.
Tak bardzo mogą się różnić „osądy historii”, na które często się powołujemy.
Z jego zapisków wynika, że nieustannie myślał o złocie i prosił Boga, by pozwolił mu je znaleźć. Byłoby jednak błędem, gdybyśmy chcieli z tego powodu posądzać go o chciwość. Złoto było dla niego jedynie środkiem do celu. W końcu odnalazł je, choć nie w takich ilościach, jakich się spodziewał. Stał się człowiekiem bardzo bogatym. Pogląd, jakoby miał umrzeć w nędzy, jest jedynie legendą.
Zmarł opuszczony, zgorzkniały i rozgoryczony. Od lat trwają spory dotyczące pośmiertnych losów ciała i obecnego miejsca jego pochówku.

Kto jest bohaterem zagadki?







Sprawdź
Krzysztof Kolumb – żeglarz, podróżnik i nawigator. Organizator i kapitan czterech odkrywczych wypraw transatlantyckich z Hiszpanii do Ameryki.
Data i miejsce urodzenia: prawdopodobnie między 25 sierpnia a 31 października 1451, Genua (Włochy)
Data i miejsce śmierci: 20 maja 1506, Valladolid (Hiszpania)
Miejsce pochówku: Santo Domingo (Dominikana) lub Sewilla (Hiszpania)
Oceń zagadkę. Zobacz jak głosowali inni.
Zagłosować możesz tylko raz. Skala ocen od 1 do 10.

Głosowanie

Twoja ocena:

Na naszych stronach wykorzystujemy ciasteczka (cookies).   Dowiedz się więcej   OK